Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety | Prowincja Warszawska
Aktualnosci:blog-HERO.jpg

Blog

Nasze wydarzenia …

 

Nowenna przed Beatyfikacją Sługi Bożego Kard. Stefana Wyszyńskiego

 


Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński wraz z Siostrami Elżbietankami Prowincji Warszawskiej w Pałacu Arcybiskupów Warszawskich przy ul. Miodowej

Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński wraz z Siostrami Elżbietankami Prowincji Warszawskiej w Pałacu Arcybiskupów Warszawskich przy ul. Miodowej

Przeżywając dziewięciodniową nowennę przygotowania do beatyfikacji Czcigodnego Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, wsłuchajmy się w słowa św. Jana Pawła II o Prymasie Tysiąclecia: 

Szczególnym przedmiotem medytacji uczyńcie postać niezapomnianego Prymasa, Kardynała Stefana Wyszyńskiego, jego osobę, jego naukę, jego rolę w jakże trudnym okresie naszej historii. To wszystko uczyńcie przedmiotem medytacji i podejmijcie to wielkie i trudne dzieło, dziedzictwo przeszło tysiącletniej historii, na którym on, Kardynał Stefan, Prymas Polski, dobry pasterz, wycisnął trwałe, niezatarte piętno. Niech dzieło to podejmą z największą odpowiedzialnością pasterze Kościoła, niech podejmie je duchowieństwo, kapłani, rodziny zakonne, wierni każdego wieku i każdego zawodu. Niech podejmą je młodzi. Niech podejmie je cały Kościół i cały Naród. Każdy na swój sposób, tak jak Bóg i własne sumienie mu wskazują. Podejmijcie i prowadźcie je ku przyszłości (św. Jan Paweł II, Orędzie do Polaków, Poliklinika Gemelli, 28 V 1981).

DZIEŃ I (piątek 3.09)

Wstęp

Czcigodny Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński mówił: Weźmy różaniec do ręki. To pokorne, a tak skuteczne lekarstwo na dni nawet najgroźniejsze (bp Stefan Wyszyński, List pasterski o codziennym odmawianiu Różańca świętego, 15 VIII 1947).

Podążając za tym wskazaniem Prymasa Polski, chwytamy za różaniec, by w tych dniach nowenny przed uroczystością beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia rozważać tajemnice życia Jezusa.

Prymas Tysiąclecia stał się odważnym wzorem gorącej miłości Ojczyzny i wierności zasadom, dzięki którym Polska trwa i rozwija się od ponad 1050 lat. Rozważając jego miłość do Ojczyzny, ofiarujmy dzisiejszą modlitwę w intencji Polski i Polaków w kraju i za granicą, upraszając u Boga błogosławieństwo jako warunek pomyślności naszego narodu i wzrostu wszystkiego, co w nas szlachetne i dobre.

tajemnica Drogi Krzyżowej Pana Jezusa (III bolesna)

Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński w  biurze wraz z Siostrą M. Mieczysławą Wasilewską

Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński w biurze wraz z Siostrą M. Mieczysławą Wasilewską

DZIEŃ II (sobota 4.09)

Rozważanie wprowadzające

W kolejnym dniu przygotowań do uroczystości beatyfikacji Czcigodnego Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia, zwróćmy szczególną uwagę na ducha pracy ludzkiej.

O tym, jak ważna dla Sługi Bożego była cnota pracowitości antycypująca wydarzenia, czasy i wyzwania, które dopiero mają nadejść, pisze ks. Czesław Bartnik: Ksiądz Prymas podszedł do rzeczywistości polskiej z genialną intuicją i z głęboką wiedzą z zakresu nauk społecznych, z zaangażowaniem
i wiarą. Najcenniejszy w Jego nauczaniu i trosce duszpasterskiej był człowiek — jego godność, sumienie, praca i obowiązki (Wydawnictwo im. Stefana Kard. Wyszyńskiego Soli Deo. Instytut Wydawniczy Pax, Warszawa 2000, s. 5).

Wstęp

W naszej modlitwie przed uroczystością beatyfikacji Czcigodnego Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, polecamy Bogu ciężar i trud pracy ludzkiej.

Dziękując Bogu za dar życia Sługi Bożego, Prymasa Tysiąclecia, Bogu przez ręce Maryi polecajmy szczególnie pracowników i pracodawców. Prośmy za osobami bezrobotnymi, aby Bóg postawił na ich drodze osoby gotowe dać im zatrudnienie na miarę ich wykształcenia i możliwości. Prośmy o solidność i odpowiedzialność w wykonywaniu powierzonych zadań, o uczciwość i miłość we wzajemnych relacjach. Prośmy, aby każda praca była doceniana i godziwie wynagradzana.

tajemnica Śmierci Pana Jezusa na Krzyżu (V bolesna)

Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński z pracownikami Pałacu Arcybiskupów Warszawskich

Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński z pracownikami Pałacu Arcybiskupów Warszawskich

 DZIEŃ III (niedziela 5.09)

Rozważanie wprowadzające

Kolejny dzień wspólnej modlitwy przed wyniesieniem do chwały ołtarzy Czcigodnego Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia. Dzisiaj zwracamy szczególną uwagę na prawa człowieka.

Najwyższą wartością na ziemi jest człowiek – uczył nas wytrwale kardynał Wyszyński. I to każdy człowiek. Chociażby powstawały – mówił – coraz to nowe filozofie i militarystyczne potęgi zmaterializowanego świata, pragnące w proch zetrzeć człowieka i całe jego człowieczeństwo, pozostanie zawsze prawdą Rodziny ludzkiej, że najważniejszy na ziemi jest człowiek. I nic go unicestwić nie zdoła! Chociażby leżał w żłobie, na gnoju, okazując się w całej swej nędzy. Jeżeli już zaistniał – jest i pozostanie największą wartością i nieśmiertelną potęgą na ziemi. Chociaż byśmy przegrali życie w oczach świata i świat by się nas wyrzekł, skazując na śmierć, jak łotrów na ukrzyżowanie – jest to ocena świata. Bóg przekreśla wyrok świata – „winien jest śmierci” – i ogłasza swój Boży wyrok – „Dziś jeszcze będziesz ze Mną w raju”Prawda o wielkiej wartości człowieka, osoby ludzkiej stanowi – według kardynała Wyszyńskiego – fundament ładu społecznego na świecie (Tamże, ss. 13-14).

Wstęp

W dzisiejszej modlitwie polecamy prawa człowieka.

Dziękując Bogu za dar życia Sługi Bożego, Prymasa Tysiąclecia, powinniśmy poznawać go również jako rzecznika i apostoła chrześcijańskiego humanizmu, który wyraził się w całym bogactwie jego osobowości i czułej wrażliwości na sprawy ludzkie. Bogate dziedzictwo, które nam zostawił jako dojrzały owoc swego życia, przyjmujemy z wdzięcznością oraz jako zobowiązanie. Chcemy, aby trwało i aby Kościół w naszej Ojczyźnie i Naród Polski były mocne tym dziedzictwem. W modlitwie zanoszonej o beatyfikację Prymasa Tysiąclecia znalazły się słowa: Boże, pomnij, jak kochał każdego człowieka, broniąc jego godności i praw (Modlitwa o beatyfikację Sługi Bożego Stefana kardynała Wyszyńskiego). Wrażliwość na człowieka przenikała całe jego myślenie teologiczne, społeczne, moralne i narodowe.

Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński w Kaplicy Sióstr Elżbietanek w Krynicy w 1960 r.

Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński w Kaplicy Sióstr Elżbietanek w Krynicy w 1960 r.

tajemnica Chrztu Jezusa w Jordanie (I światła)

 

DZIEŃ IV (poniedziałek 6.09)

Rozważanie wprowadzające

Kolejny, czwarty już dzień, modlitwy przed uroczystością beatyfikacji Czcigodnego Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, Metropolity Gnieźnieńskiego i Warszawskiego, Prymasa Polski. Dzisiaj zwrócimy szczególną uwagę na temat trzeźwości narodu.

Niepokojące przywiązanie rodaków do alkoholu, uwarunkowane wieloma różnymi czynnikami natury społecznej, politycznej i gospodarczej, stało się dla prymasa Stefana Wyszyńskiego jedną z fundamentalnych trosk o odnowę moralno-społeczną polskiego narodu. Społeczeństwo łatwo rozpijane jest przecież bardziej podatne na zniewolenie. Dla kard. Stefana Wyszyńskiego alkoholizm stał się przykładem klęski społecznej, gospodarczej i wychowawczej o skali ogólnonarodowej. Dlatego w jego przekonaniu również cały naród powinien był podjąć wysiłek wydostania się z tego zgubnego nałogu. Pierwszym wielkim krokiem, aby ten wysiłek podjąć, była diagnoza problemu i uświadomienie go całemu społeczeństwu, a potem przyrzeczenie konkretnego działania. Prymas pisał do kapłanów: Bądźcie apostołami trzeźwości. Miejcie odwagę na spotkaniach towarzyskich zabierania głosu przeciwko upijaniu się. Dobrym słowem starajcie się przekonać ludzi o grozie pijaństwa i obowiązku trzeźwości (kard. Stefan Wyszyński, List do kapłanów, Warszawa, 1979).

Wstęp

Polecamy dzisiaj w modlitwie trzeźwość narodu.

Modląc się o dobre przygotowanie do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia, prośmy, by Jego postawa wobec uwolnienia Narodu od nałogu pijaństwa i uzależnień, była dla nas także lekcją bezgranicznej ufności i zaufania Bogu. W czasie dzisiejszej modlitwy różańcowej chciejmy wspierać te osoby, którym brakuje wewnętrznej wolności. Będziemy prosić dla nich o trzeźwość w myślach, w czynach, w codziennym życiu, trzeźwość ducha i ciała, aby umiejętnie i rozsądnie korzystali z Bożych darów.

tajemnica Zesłania Ducha Świętego (III chwalebna)

Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński w Kaplicy Sióstr Elżbietanek w Krynicy 1960 r.

Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński w Kaplicy Sióstr Elżbietanek w Krynicy 1960 r.

 

 DZIEŃ V (wtorek 7.09)

Rozważanie wprowadzające

Spotykamy się ponownie na wspólnej modlitwie przed uroczystością wyniesienia do chwały ołtarzy Czcigodnego Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia. Dzisiaj zwrócimy szczególną uwagę na temat wolności i niewoli.

Okres uwięzienia Prymasa pokazał, jak bardzo wolnym wewnętrznie człowiekiem pozostawał. W tamtym czasie dał wyraz głębokiej wiary i prawdziwej miłości nawet do swoich nieprzyjaciół. W Zapiskach więziennych zanotował: Odnawiam najlepsze swoje uczucia dla wszystkich ludzi. Dla tych, co mnie teraz otaczają najbliżej. I dla tych dalekich, którym się wydaje, że decydują o moich losach, które są całkowicie w rękach mego Ojca Niebieskiego. Do nikogo nie mam w sercu niechęci, nienawiści czy ducha odwetu. Pragnę się bronić przed tymi uczuciami całym wysiłkiem woli i pomocą łaski Bożej. Dopiero z takim usposobieniem i z takim uczuciem mam prawo żyć. Bo tylko wtedy życie moje będzie budowało Królestwo Boże na ziemi (kard. Stefan Wyszyński, Zapiski więzienne, Prudnik Śląski, 7 I 1955, s. 23).

W czasie swojej kolejnej wizyty w Ojczyźnie – jeszcze w stanie wojennym i dwa lata po śmierci Sługi Bożego – św. Jan Paweł II powiedział w katedrze warszawskiej, że Prymas był człowiekiem wolnym i uczył nas, swoich rodaków, prawdziwej wolności (św. Jan Paweł II, Homilia w katedrze św. Jana. Pozwólmy ogarnąć się tajemnicy odkupienia, Warszawa, 16 VI 1983), tym samym ukazując kard. Wyszyńskiego jako „ojca naszej wolności” czy też „ojca wolnych ludzi”.

Wstęp

Dzisiaj w modlitwie polecamy dar i zadanie, które są konsekwencją naszej wolności dzieci Bożych oraz poddania się w macierzyńską niewolę Maryi.

tajemnica Wniebowzięcia NMP (IV chwalebna)

Srebrny Jubileusz Siostry Mieczysławy Wasilewskiej w Kaplicy Domu Arcybiskupów Warszawskich na Miodowej

Srebrny Jubileusz Siostry Mieczysławy Wasilewskiej w Kaplicy Domu Arcybiskupów Warszawskich na Miodowej

 

DZIEŃ VI (środa 8.09)

Rozważanie wprowadzające

W szóstym dniu nowenny przed wyniesieniem do chwały ołtarzy Czcigodnego Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia zwracamy szczególną uwagę na temat wierności Kościołowi i Jego pasterzom.

Mądrość Prymasa Stefana Wyszyńskiego w patrzeniu na Kościół to owoc całego jego życia. Znał Kościół „od kuchni”, wychowując się przy parafii. Znana jest historia o małym Stefanie, który podczas budowy nowego kościoła chciał pomóc dorosłym i zaczął dźwigać ciężkie kamienie. Ojciec miał mu wtedy powiedzieć: Zostaw te kamienie, bo nie dasz rady, przyjdzie czas, że jeszcze będziesz dźwigał prawdziwe ciężary Kościoła (kard. Stefan Wyszyński, Wspomnienia w czasie nawiedzenia kościoła w Zuzeli, 13 VI 1971).

Kościoła kard. Stefan Wyszyński uczył się też z perspektywy męczeńskich dziejów swoich współbraci z seminarium we Włocławku. Upamiętniając wojenną gehennę duchowieństwa diecezji włocławskiej w obozie koncentracyjnym w Dachau, Prymas mówił: Większość z nich oddała tam swoje życie. W ten sposób wypełniła się w części zapowiedź ks. Antoniego Pogdańskiego: «Przyjdzie czas, gdy przejdziecie przez takie udręki, o jakich człowiek naszego wieku nawet myśleć nie umie. Wielu kapłanom wbijać będą gwoździe w tonsury, wielu z nich przejdzie przez więzienie».

Wreszcie umiejętność spojrzenia na Kościół dało Słudze Bożemu biskupie powołanie. Jako nowo mianowany biskup lubelski skierował list do duchowieństwa, w którym czytamy: Zespolimy się w miłości Bożej, byśmy w związce pokoju mogli dzielnie walczyć o zbawienie dusz, czynem, przykładem, a jeśli zajdzie potrzeba – cierpieniem. Kapłaństwo wiąże nas z Krzyżem, który jest ofiarowaniem siebie (kard. Stefan Wyszyński, List do moich kapłanów, Warszawa, 2019). Takie rozumienie Kościoła i służby w Kościele pomogło Prymasowi Polski nauczyć się łączyć w jednym Ciele Kościoła tysiące nitek, frakcji, wrażliwości i ludzkich postaw.

Wstęp

Dzisiaj w modlitwie różańcowej polecamy wszystkich wierzących i prosimy, by pozostali wierni Kościołowi i Jego pasterzom.

Polecamy Kościół w Polsce i jego pasterzy i prosimy o wytrwanie w powołaniu dla wątpiących, o moc słowa w głoszeniu Ewangelii, o moc świadectwa w duszpasterstwie, o łaskę świętości w sprawowaniu sakramentów, o mocną i niezachwianą wiarę w chwilach prób i prześladowań, aby całe życie każdego kapłana było blaskiem Chrystusowego światła.

tajemnica ustanowienia Eucharystii i sakramentu kapłaństwa (V światła)

 

DZIEŃ VII (czwartek 9.09)

Rozważanie wprowadzające

Dzisiaj w naszej modlitwie przed beatyfikacją Kard. Stefana Wyszyńskiego zwracamy szczególną uwagę na Maryję, Królową Polski.

Pobożność Maryjną kard. Wyszyński wyniósł z domu rodzinnego. Jego rodzice często pielgrzymowali – matka do Ostrej Bramy w Wilnie, a ojciec na Jasną Górę. Mszę Świętą prymicyjną ks. Wyszyński odprawił właśnie na Jasnej Górze. Tam też w 1946 roku został konsekrowany na biskupa. Stąd w pełni zrozumiałe są słowa Prymasa: Odtąd moje życie związane jest z Jasną Górą (Tamże, s 51).

W dniu 14 lutego 1953 roku wypowiedział on znamienne słowa: Wszystko postawiłem na Maryję (Jasna Góra, 14 II 1953), którymi zawierzył Maryi swoje życie osobiste, a także życiu Kościoła i Narodu. Jego postawa wynikała z osobistego doświadczenia, które w kolejnych etapach życia rozwijało się i pogłębiało. Wiele rzeczy w moim życiu pragnąłbym uczynić inaczej, lepiej, aby uniknąć niejednego błędu i ustrzec się niejednej słabości. Ale wydaje mi się, że cokolwiek bym powiedział o moim życiu, jakkolwiek bym zestawiał moje pomyłki, na tym jednym odcinku nie pomyliłem się, na drodze duchowej na Jasną Górę. Drogę tę uważam za najlepszą cząstkę, którą Bóg pozwolił mi obrać (Jasna Góra, 5 VIII 1974). To pokorne wyznanie wypowiedziane przez Prymasa stawia przed nami wielkiego świadka, pełnego ufności, zawierzenia Maryi, sługę tysiącletniego Kościoła w Polsce, który rozpoznał doskonale, że pobożność Maryjna jest najbogatszą, najbujniej rozwiniętą formą wiary, w dużej mierze związanej z Jasną Górą. Myśląc o posłuszeństwie Maryi, kard. Wyszyński odwoływał się do tego, co było i jest w narodzie polskim najmocniej zakorzenione. Wiedział, że to coś jest przeżywane nie tylko emocjonalnie, ale przede wszystkim głęboko w posłuszeństwie wiary. Wiedząc, że matkę się kocha, ale także się jej słucha, Prymas Tysiąclecia mówił: Niech więc Polacy kochają i będą [Maryi] posłuszni.

Wstęp

Dzisiaj w różańcu polecamy Ojczyznę, której patronuje Maryja, Królowa Polski.

Złóżmy u stóp Matki Bożej siebie samych i wszystko, co mamy, wysiłki nasze, drgnienia serc i porywy woli. Gdyż jako Naród mamy prawo i obowiązek wołać do Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski: Weź w opiekę naród cały, który żyje dla twej chwały, niech rozwija się wspaniały, Maryjo.

tajemnica Ukoronowania Maryi na Królową Nieba i Ziemi (V chwalebna)

Wypoczynek w Domu św. Elżbiety w Krynicy w 1960 r.

Wypoczynek w Domu św. Elżbiety w Krynicy w 1960 r.

 

DZIEŃ VIII (piątek 10.09)

Rozważanie wprowadzające

Kard. Stefan Wyszyński w sposób wyjątkowy troszczył się o autentyczny, chrześcijański kształt polskiej rodziny. Wypływało to z jego pasterskiej odpowiedzialności i głębokiego patriotyzmu, który podpowiadał mu, że bez zdrowej rodziny nie ma przyszłości narodu. Niewątpliwie solidne podstawy do pracy na rzecz rodzin dało Prymasowi wychowanie, które otrzymał we własnej rodzinie. Człowiek uczy się szanować rodzinę i doceniać jej wartość już w domu rodzinnym. W wieku dziewięciu lat mały Stefan stracił matkę, która zmarła, mając zaledwie trzydzieści trzy lata. Prymas Tysiąclecia tęsknił za nią przez całe życie. Wiele razy można było usłyszeć nie skargę, lecz pełne bólu stwierdzenie: Nie wiecie, co to znaczy całe życie tęsknić za matką. Jednak i z tego cierpienia wyszedł umocniony. Miłość, którą miał do swojej matki, przeniósł na Matkę Najświętszą. Powtarzał: Chciałem mieć Matkę, która nie umiera. Z drugiej strony to właśnie rodzice nauczyli go miłości do Maryi. W czasie trudnych chwil aresztowania, ataków na Kościół znowu zwracał się do Matki Bożej, poddając Jej w opiekę siebie i cały naród. Szukał jej pomocy w zmaganiu o wolność Kościoła i Narodu. Początki więc umiłowania rodziny, jak też zawierzenia Maryi, u kard. Stefana Wyszyńskiego sięgają domu rodzinnego (por. J. Pach, Maryjne dziedzictwo Prymasa Tysiąclecia, [w:] Duszpasterz Polski zagranicą, 35(1984) nr 2, s. 186-218).

Wstęp

Dzisiaj polecamy Bogu Rodziny i wychowanie młodego pokolenia.

Maryjo, Matko Boga-Człowieka, Królowo Rodzin, weszłaś w historię Boga i Człowieka szczególną drogą, którą Chrystus do nas przyszedł i nadal przychodzi: wychowywałaś Syna Bożego w nazaretańskim domu. Jak każda dobra matka, dbająca o ciepłą atmosferę domu i całej rodziny wiesz, czego potrzebujemy, zanim jeszcze zdamy sobie z tego sprawę. Dlatego – jak mawiał Twój Sługa – twierdzą nam będzie każdy próg, tak nam dopomóż Bóg (kard. Stefan Wyszyński, Wambierzyce, 17 VIII 1980).

tajemnica Zwiastowania (I radosna)

Prymas-Kard.-S.-Wyszyński.jpg

 

DZIEŃ IX (sobota 11.09)

Rozważanie wprowadzające

Bezkompromisowość Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego w obronie najwyższych wartości ściągała na niego ataki i nienawiść tych, którzy chcieli wyrwać Boga z serc Polaków, zniewolić umysły i złamać sumienia. Wyszydzano, kpiono i atakowano go z wielu stron. Zarzucano mu zacietrzewienie, zacofanie, konserwatyzm. Ośmieszano jego Maryjną pobożność, nazywając ją pogardliwie „ludową”. Zarzucano mu tzw. „mieszanie się w politykę” i wzniecanie konfliktów. Jednak głośno wypowiadane przez niego słowa prawdy, szczególnie prawdy o człowieku, jego prawie do życia, wolności i godności, powoli przebijały się do świadomości społecznej i budziły sumienia ludzkie.

Kard. Stefan Wyszyński był tego wszystkiego świadom. Widział nade wszystko zagrożenia, jakie czyhają na małżeńską i rodzinną wspólnotę. Nie mógł pozostać tego biernym obserwatorem. Zagrożenia te dotyczyły głównie istotnych funkcji pełnionych przez rodzinę polską, które ona spełniała i powinna była spełniać, jeżeli naród miał zapewnić sobie bezpieczną przyszłość (por. F. Adamski, Małżeństwo i rodzina w Polsce powojennej. Główne tendencje przeobrażeń, [w:] J. Krucina (red.), Jakość życia. Człowiek w cywilizacji technicznej, Wrocław, 1977, s. 89). Wspomniane zagrożenia przyjmują w nauczaniu Prymasa Polski bądź charakter zewnętrznego zorganizowanego działania, wymierzonego w jej istotne funkcje, bądź też wynikają ze zmian, które zaszły w dziedzinie mentalności i postaw członków rodziny polskiej. Prymas Polski dostrzegał trudności i niebezpieczeństwa, na jakie napotykało życie rodzinne w ówczesnej sytuacji społecznej i dlatego wytrwale walczył o prawa rodziny oraz o warunki jej zdrowego rozwoju.

Wstęp

Dzisiaj polecamy Bogu sprawę obrony życia nienarodzonych.

Maryjo, Matko Boga-Człowieka, Strażniczko budzącego się życia, chcemy wytrwać wierności przyrzeczeniom, jakie składaliśmy w Ślubach Jasnogórskich Narodu PolskiegoPrzyrzekamy Ci z oczyma utkwionymi w żłóbek betlejemski, że odtąd wszyscy staniemy na straży budzącego się życia. Walczyć będziemy w obronie każdego dziecka i każdej kołyski. Przyrzekamy Ci stać na straży nierozerwalności małżeństwa, bronić godności kobiety (kard. Stefan Wyszyński, Śluby Jasnogórskie Narodu Polskiego, Jasna Góra, 26 VIII 1956).

tajemnica Narodzenia Pana Jezusa (III radosna)

 

NIEDZIELA 12.09 – DZIEŃ BEATYFIKACJI 

 

 
W KościeleKatarzyna Mróz